MĘŻCZYŹNI
Z
ANOREKSJĄ
ANOREKSJĄ
Prawda, że brzmi abstrakcyjnie? Nic dziwnego, skoro jest to coś, o czym się zapomina. A jest to problem równie powszechny, jak anoreksja u kobiet. Jednak tylko 1 na 10 mężczyzn zgłasza się do lekarza, by leczyć chorobę? Dlaczego?
Cóż, moje spekulacje są następujące: facetom wydaje się, że to kobieca choroba i się wstydzą. Nic dziwnego. Gdyby na lekcjach w szkole, w telewizji i w ogóle wszędzie atakowano mnie "Problemem współczesnych chłopców", to pewnie też bym się nie przyznała, gdybym zauważyła go u siebie. No bo... Jak to?
Cóż, moje spekulacje są następujące: facetom wydaje się, że to kobieca choroba i się wstydzą. Nic dziwnego. Gdyby na lekcjach w szkole, w telewizji i w ogóle wszędzie atakowano mnie "Problemem współczesnych chłopców", to pewnie też bym się nie przyznała, gdybym zauważyła go u siebie. No bo... Jak to?
A przecież anoreksja u mężczyzn to jest coś .. "normalnego", o ile można nazwać psychiczny jadłowstręt czymś normalnym. Bo to nie jest normalne i takim ludziom trzeba pomagać, zanim będzie za późno. Bowiem nie każdy wie i pamięta, że ta choroba na tle psychicznym prowadzi do śmierci.
Dlatego prosiłabym każdego, nie zważając na płeć, by dwa razy się zastanowił zanim dojdzie do wniosku, że przestanie jeść.
Dlatego prosiłabym każdego, nie zważając na płeć, by dwa razy się zastanowił zanim dojdzie do wniosku, że przestanie jeść.
Dziwi mnie też, że anoreksja jest nazywana chorobą "współczesną". Występowała ona na świecie już o wiele wcześniej. Np. w średniowieczu, niektórzy święci praktykowali głodowanie się. Nie chcę tu podawać wiadomości wyssanych z palca - nie mam zielonego pojęcia dlaczego to robili. Tu również można tylko gdybać. Domyślam się, że pewnie gdzieś znajdziemy informacje na ten temat, ale nie o tym chciałam pisać.
Przyczyną anoreksji u mężczyzn jest promowanie w mediach szczupłej i umięśnionej sylwetki. Chory człowiek zaczyna intensywnie ćwiczyć i mało je, aż w końcu nie je wcale. Czasem dochodzi nawet do tego, że zwraca pokarmy, jeśli jednak głód zwyciężył.
Najgorszy jest koniec. Czasem do anorektyków dociera fakt, że grozi im śmierć. Naprawdę chcą jeść... ale nie mogą. Ich organizm nie przyswaja już pokarmów, wszystko jest zwracane. Gdy człowiek jest w takim stadium naprawdę trudno go uratować. To tyczy się zarówno mężczyzn jak i kobiet.
Korzystając z okazji chciałabym polecić książkę pt. "Skóra". Co prawda
opowiada ona o przypadku anoreksji u dziewczyny, ale świetnie to wszystko
przedstawia.
Co zrobić, jeśli ktoś w moim otoczeniu ma anoreksję?
Nie ważne, czy to chłopak czy dziewczyna, należy niezwłocznie skontaktować się z jego bliskimi. Najlepiej z rodzicami lub opiekunami prawnymi. Zdarza się jednak, że w rodzinie występuje zjawisko patologii. W takich wypadkach trzeba szukać pomocy w innych miejscach. Może być to szkoła, albo jakieś zaufane osoby. Trzeba też pamiętać, że osoby z anoreksją w pewnym momencie odsuwają się od wszystkich. Zapadają w depresję.
Dla takich ludzi są przygotowane zajęcia terapeutyczne. Co ciekawe, dla mężczyzn został opracowany osobny program terapii. Jak widzimy - świat "akceptuje" ten problem i stara się mu jakoś zaradzić.
Nie zostawiajmy takich ludzi samych.
Oni potrzebują pomocy.
Nasze zadanie to ofiarowanie jej im.
Bardzo mądry wpis. Zgadzam się z Tobą. Przeważnie nauczyciele w szkołach, mówią tylko o ciążach nastolatek, papierosach, alkoholu itp. Rzadko nawet się zdarza, że wspominają o anoreksji dziewczyn. Więc co tu się dziwić, że nie mówią o anoreksji chłopaków? Nasz świat jest zacofany. Tego niestety nie zmienimy ;/
OdpowiedzUsuńOczywiście obserwuje i zapraszam do siebie :)
http://uczucia-sa-wazne.blogspot.com/
Świetny post! Również zauważyłam, że problem anoreksji u chłopców jest pomijany. Czytałam dużo książek o anoreksji i bulimii, bo kiedyś sama dążyłam do bycia pro ana. Na szczęście w porę mi przeszło :)
OdpowiedzUsuńNo właśnie, teraz zastanowiłam się i chyba po raz pierwszy widzę poruszony ten temat/
OdpowiedzUsuńFaktycznie, ten temat się pomija, fajnie, że napisałaś o tym. Oryginalny post
OdpowiedzUsuńhttp://milenaabloog.blogspot.com